|
Blog > Komentarze do wpisu
Już opowiadam
Wieczór panieniński oczywiście się udał. Jakby mogło być inaczej:D Siedem bab bez męskiej opieki postanowiło poszaleć na dyskotece:-) Dokładnie: jak kota nie ma to myszy harcują:D Zabawa była przednia. Jak nastolatki:D Skutki zabawy niestety są mniej radosne: - 1 ukradziony portfel (nie mój) - 1 stłuczona noga (moja - nie zauważyłam schodka i przydzwoniłam w niego z całej siły. Do dziś noga boli jak diabli i codziennie na wysokości od kostki wzwyż przybiera nowe odcienie błekitu). - 7 niewielkich (a może nieco większych) kaców w niedzielę rano:-) A jutro ŚLUB i WESELE!! piątek, 18 sierpnia 2006, samotnaaga
|
|