Blog > Komentarze do wpisu
Już opowiadam

Wieczór panieniński oczywiście się udał. Jakby mogło być inaczej:D

Siedem bab bez męskiej opieki postanowiło poszaleć na dyskotece:-)

Dokładnie: jak kota nie ma to myszy harcują:D

Zabawa była przednia. Jak nastolatki:D

Skutki zabawy niestety są mniej radosne:

- 1 ukradziony portfel (nie mój)

- 1 stłuczona noga (moja - nie zauważyłam schodka i przydzwoniłam w niego z  całej siły. Do dziś noga boli jak diabli i codziennie na wysokości od kostki wzwyż przybiera nowe odcienie błekitu).

- 7 niewielkich (a może nieco większych) kaców w niedzielę rano:-)

A jutro ŚLUB i WESELE!!

piątek, 18 sierpnia 2006, samotnaaga
Komentarze
2006/08/21 12:30:13
Podsumowując było ciekawie..chociaż pewnie na weselu jeszcze lepiej:)