Blog > Komentarze do wpisu
Powrót do "świata wirtualnego"

Jestem....

Oj działo się działo. Nieleczony katar zamieniła się w zapalenie oskrzeli a przechodzone zapalenie oskrzeli w zapalenie płuc. Ale ja jestem durna - zamiast od razu wskoczyć do łóóżka to zachciało mi się pracować. W rezultacie skończyło się na leżeniu w łózku z 40 stopniową gorączką. Ale wczoraj wróciłam do pracy i powolutku zaczynam nadawać się do "używalności".

Za niedbanie o siebie dotałam burę od W. On chyba troszczy się o mnie bardziej niż ja o samą siebie. I ma rację:D Zasłużyłam na solidnego klapsa.

U siostry bez zmien czyli kiepsko. Mimo, że minął już miesiąc nadal nie umie pogodzić się z tym jak została potraktowana przez człowiekaktórego kochała i który podobno kochał ją.

A jutro... Jutro żeni się mój były:-)

piątek, 13 października 2006, samotnaaga
Komentarze
2006/10/13 07:49:36
No ładnie sie załatwiłaś, ale najwazniejsze ze jestes juz zdrowa :) i ze do nas wrocilas :]
Idziesz na ślub? :P
-
2006/10/13 08:06:01
Idę:-)
Pozostajemy nadal w "przyjacielskich stosunkach";-)
-
2006/10/14 17:10:07
dużo zdrowia życzę )))
paweł
-
2006/10/14 18:44:25
Mam nadzieję, że nikt nie krzyknął "ja" gdy ksiądz pytał, czy ktoś ma coś przeciw ;) Choć z drugiej strony było by ciekawie ;)
-
2006/10/16 17:41:33
Adobi > jak to dobrze, albo i nie, że u nas nikt nie zadaje takich pytań... to mogłobybyć niebezpieczne...

Aga trzymaj sie :)
-
2006/10/17 12:51:02
Adobi ja na szczęście nie zamierzałam krzyczeć, że mam coś przciwko:)
Całym sercem życzę im obojgu wszystkiego naj....
Ale sentyment mi pozostał;-)