poniedziałek, 22 stycznia 2007
:-)
:-) :-) :-) :-) :-) :-) :>
09:30, samotnaaga
Link Komentarze (12) »
środa, 18 października 2006
800 zł dla bezrobotnych

Sparaliżowała mnie ta wiadomość z samego rana.

Nie żebym uważała, że to jest dużo.

Ale w sytuacji gdy wiele osób zarabia 600 - 700 zł ten pomysł wydaje mi się być wyjątkowo poroniony, a na pewno nie jest sposobem na liwkidację bezrobocia.

Postulat - podnieść mnimalną pesję!

wtorek, 17 października 2006
Wczoraj znów stuknął mi kolejny roczek

tort

Całe szczęście podobno człowiek ma tyle lat na ile się czuje;-)

A ja czuję się na jakieś 22;-) No góra 24...

piątek, 13 października 2006
Powrót do "świata wirtualnego"

Jestem....

Oj działo się działo. Nieleczony katar zamieniła się w zapalenie oskrzeli a przechodzone zapalenie oskrzeli w zapalenie płuc. Ale ja jestem durna - zamiast od razu wskoczyć do łóóżka to zachciało mi się pracować. W rezultacie skończyło się na leżeniu w łózku z 40 stopniową gorączką. Ale wczoraj wróciłam do pracy i powolutku zaczynam nadawać się do "używalności".

Za niedbanie o siebie dotałam burę od W. On chyba troszczy się o mnie bardziej niż ja o samą siebie. I ma rację:D Zasłużyłam na solidnego klapsa.

U siostry bez zmien czyli kiepsko. Mimo, że minął już miesiąc nadal nie umie pogodzić się z tym jak została potraktowana przez człowiekaktórego kochała i który podobno kochał ją.

A jutro... Jutro żeni się mój były:-)

czwartek, 14 września 2006
Ból i łzy
Coś się skończyło.... Nie dotyczy to bezpośrednio mnie ale mojej siostry. Jednej z najważniejszych dla mnie na świecie osób. Zostawił ją. Zostawił ją po ponad 3 latach nie podając powodu:-( Nie wiem jak jej pomóc. Nie umiem jej pocieszyć. Nie mogę patrzeć jak bez przerwy płacze. Czuję się bezradna:-(
piątek, 25 sierpnia 2006
"Potańcówki"

Wspomniany 2 tygodnie temu "wielbiciel" zaskoczył mnie dziś takowym tekstem: "Gdzie chodzisz w soboty na potańcówki?"

Ja na to, że na potańcówki nie chodzę.

??? Jego zdziwienie wywołało kolejne pytanie: "Dlaczego?"

A ja na to, że nie lubię potańcówek;-)

Zapytał więc co lubię?

TAJEMNICA!!!!

A jak mam czas to od "potańcówek" wolę rower, góry, kino, książki, moją ściankę wspinaczkową i mojego W:*

czwartek, 24 sierpnia 2006
Przesłanie do smutasów

Czuj się szczęśliwy

Dzień dobry, mój kochany
Znajdź trochę czasu na to, by być szczęśliwym!
Jesteś cudem, który żyje,
Który rzeczywiście istnieje na ziemi.
Jesteś kimś jedynym, niepowtarzalnym,
nie można cię z nikim pomylić.
Czy wiesz o tym?
Dlaczego się nie zdumiewasz, nie podziwiasz,
nie cieszysz swym istnieniem
i istnieniem innych wokół ciebie?
Czy to tak oczywiste,
czy to nic nadzwyczajnego,
że żyjesz,
że możesz żyć,
że dano ci czas,
abyś śpiewał i tańczył,
czas, abyś był szczęśliwy? [...]

            Phill Bosmans: Nie zapomnij o radości.
            Pallotinum Warszawa 1990

poniedziałek, 21 sierpnia 2006
Ukłucie zazdrości

obr

Czy mnie też to kiedyś czeka?

Czy powiem kiedyś komuś, ze nie opuszczę go aż do śmierci?

Zawsze wzruszam się na ślubach. Szczególnie na ślubach bliskich mi osób. Wiem, że to banalne.

Tak bardzo bym chciała móc mu to powiedzieć...

Ale czas pokaże, czy jest mi to pisane:-)

Oby....

piątek, 18 sierpnia 2006
Już opowiadam

Wieczór panieniński oczywiście się udał. Jakby mogło być inaczej:D

Siedem bab bez męskiej opieki postanowiło poszaleć na dyskotece:-)

Dokładnie: jak kota nie ma to myszy harcują:D

Zabawa była przednia. Jak nastolatki:D

Skutki zabawy niestety są mniej radosne:

- 1 ukradziony portfel (nie mój)

- 1 stłuczona noga (moja - nie zauważyłam schodka i przydzwoniłam w niego z  całej siły. Do dziś noga boli jak diabli i codziennie na wysokości od kostki wzwyż przybiera nowe odcienie błekitu).

- 7 niewielkich (a może nieco większych) kaców w niedzielę rano:-)

A jutro ŚLUB i WESELE!!

piątek, 11 sierpnia 2006
Jutro panieński!
WIECZÓR PANIEŃSKI:D No nie mój oczywiście;-) Zamówimy sobie nagiego mężczyznę wyskakującego z ogromnego tortu;-))))) Upijemy się, óojdziemy potańczyć i podrywać obcych facetów;-) A co - raz się żyje. Nie zmieni tego nawet fakt, że nie lubię dyskotek i na nie nie chodzę. W końcu przyjaciółkę wydaje się piwrwszy raz za mąż tylko raz!
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29